PISZMY PRECLE

Nie ważne, czy jesteś studentem, licealistą, czy gimnazjalistą… Możliwe że właśnie skończyłeś też studia humanistyczne i zdałeś sobie sprawy, że w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z twoim wykształceniem. Znam jednak sposób na szybki zarobek, wymagający tylko dostępu do internetu i komputera, a także przynajmniej średnio opanowanego języka pisanego. Pozycjonowanie, bo tego będzie dotyczyć ten artykuł, wymaga bardzo często współpracy specjalisty od SEO z wolnymi copywriterami, którzy za małą stawkę zostaną podnajęci do wykonania rzemieślniczej części pracy, a mianowicie pisania tekstów do czytania przez roboty. Brzmi absurdalnie i abstrakcyjnie? Ani trochę takie nie jest. Optymalizacja strony internetowej to nic innego jak „przymilanie” się do Googlebota (czy jakiegoś innego, jeśli pracujemy na wielu wyszukiwarkach). Aby Googlebot polubił naszą witrynkę, standardy SEO wymagają czasem nakarmienia go niskiej jakości tekstem z rodzynkami w postaci słów kluczowych. Sam powiedz Googlebocie – lubisz takie rodzynki?

 

One Response to “PISZMY PRECLE”

  1. [...] tysiąca. To całkiem sporo pracy dla jednej osoby, ale tysiąc mało treściwych artykulików do SEO wart jest już miesięczne wynagrodzenie słabo zarabiającego copywritera, a kosztuje nie więcej [...]

Leave a Reply